Hobby - Nauka - Ratunek - Technika - Dobra zabawa - Sport
| Praca w zawodach ze stacji o przeciętnym wyposażeniu by K3ZV |
|
Startując w zawodach czasem z podziwem, czy wręcz zazdrością patrzymy na osiągnięcia czołowych stacji. Należy pamiętać, że wyniki Big Gun’ów są możliwe w dużej mierze właśnie dzięki aktywności stacji o przeciętnym wyposażeniu i skromnych możliwościach antenowych. Treść tego rozdziału jest tłumaczeniem artykułu „Low Profile Contesting”, którego autorem jest John Lindmeier K3ZV. Artykuł pochodzi z internetowych zasobów Frankford Radio Club (http://www.gofrc.org/) i został dla potrzeb naszej publikacji opatrzony dodatkowym komentarzem. Wielu z nas z różnych powodów nie może pozwolić sobie na posiadanie stacji, która mogłaby liczyć się w zawodach. Taki jest mój przypadek. Mieszkam w jednym z szeregowych domów w Filadelfii. Z tyłu domu mam do dyspozycji podwórze o szerokości 6 metrów i długości (głębokości) 15 metrów. Po wschodniej stronie mojego domu wznosi się rząd zbudowanych z cegły domów o wysokości 10 metrów. Postawienie kratownicy nie wchodzi w grę, podobnie jak używanie dużej mocy. Muszę radzić sobie w zawodach z mocą 100W i prostymi antenami. Moje anteny to vertical R6000 (na pasma 20, 15 i 10 metrów) postawiony na dachu budynku, skrócony dipol na 40m (na wysokości ok. 6 metrów) i centralnie zasilana antena Inverted L na pasmo 80m, której pozioma część biegnie na wysokości ok. 9 metrów i jest podczepiona do drzewa na posesji sąsiada. FaktyOpisany stan rzeczy stawia przed operatorem pewne oczywiste fakty. Zawsze mam je na względzie, kiedy planuję udział w zawodach. Oto niektóre z tych faktów:
PropagacjaJedną z rzeczy, które wykonuję w ramach przygotowań do zawodów jest obserwacja aktywności słonecznej. Wiedząc, jakich warunków propagacyjnych mogę się spodziewać, mogę zaplanować, na których pasmach będę pracował i w jakich godzinach. Przeglądam także wyniki z poprzednich lat, aby sprawdzić, jak wyglądała praca w zawodach na poszczególnych pasmach. Jednakże planując strategię pracy, znacznie większą wagę przywiązuję do bieżących warunków panujących na pasmach. Moje wyniki przy pracy małą mocą i z prostymi antenami zależą w większym stopniu od propagacji niż od innych czynników. To ma zasadnicze znaczenie w wyborze pasma, na którym rozpoczynam prace w zawodach. Strategia pracyDobry początek jest zawsze bardzo ważny. Ja lubię rozpoczynać zawody na 20 metrach, jeśli tylko pasmo jest otwarte. Większość operatorów w tej części świata w tym czasie rozpoczyna pracę w paśmie 40 metrów, które zwykle jest wtedy otwarte na Europę. Ja na początku zawodów nie mam żadnych szans w walce ze stacjami używającymi dużych mocy i kierunkowych anten na 40 metrach. Dlatego też, jeżeli tylko pasmo 20 metrów jest otwarte, pracuję tam przez pierwszą godzinę zawodów, a następnie przechodzę na 40 metrów, gdzie jest już spokojniej niż na samym początku zawodów. W paśmie 20 metrów zwykle jestem w stanie dowołać się do stacji z Azjatyckiej Rosji ze stref 18 i 19. Niewiele czasu spędzam na 80 metrach. Jednorazowo nie jest to więcej niż 30 minut. Zwykle staram się szybko dowołać do wszystkich najsilniejszych stacji, a następnie przechodzę na inne pasmo. 80 metrów sprawdzam sprawdzam zwykle raz na godzinę w nocy z piątku na sobotę oraz w nocy z soboty na niedzielę. W obserwowaniu pasma 80m bardzo przydatny jest Packet. Pasmo 160m jest w moich warunkach poza zasięgiem. Najbardziej produktywne pasma to 10 metrów, a zaraz za nim 15 metrów. Antena R6000 posiada oddzielne półfalowe elementy na te pasma, co sprawia, że antena spisuje się bardzo dobrze. Poranne otwarcia na Europę na tych dwóch pasmach mogą dać współczynnik dochodzący do 100 QSO na godzinę. Jednakże średnie tempo w całych zawodach wynosi ok. 40 łączności na godzinę. PacketZawsze startuję w kategorii single op assisted (poza zawodami RTTY, w których nie używam packetu). Używam packetu jako narzędzia, dzięki któremu mogę wysyłać spoty o nowych stacjach i nowych mnożnikach. i które pozwala mi obserwować warunki propagacyjne. Używanie packetu wymaga dyscypliny. Sprawdzam znaki stacji, które wysyłają spoty. Jeśli widzę pojedynczy spot dotyczący stacji JA w paśmie 20m, zapewne zignoruję to. Jeżeli jednak widzę wiele spotów stacji JA, a spoty pochodzą od różnych lokalnych stacji, prawdopodobnie to sprawdzę. Bardzo ważne jest, aby nie tylko korzystać ze spotów, ale także aby uważnie śledzić, kto wysyła spoty. Nie jest dla mnie istotne, że 20 metrów jest otwarte na Japonię w W6 w czasie, kiedy dla mnie 10m jest otwarte na Europę. Mam jeszcze kilka wskazówek wykorzystujących packet, pracującymi małą mocą i z prostymi antenami:
Praca Search & Pounce vs CQW czasie zawodów spędzam ok. 60% czasu pracując w stylu S&P. To może być bardzo produktywny czas, zwłaszcza jeżeli ma się na względzie wynik klubu (club competition) i wysyła się spoty ze wszystkimi stacjami, które zrobiło się w zawodach. Pracując w stylu S&P obserwuję moje tempo łączności. Jeśli tempo spada poniżej 40 QSO na godzinę, to jest sygnał, że powinienem spróbować pracy na CQ. Moja strategia pracy S&P polega na tym, że zaczynam od górnej krawędzi pasma i stopniowo przeszukuje pasmo przesuwając się w dół. Po pierwszym przejściu ponownie wracam na górną krawędź pasma i powtarzam przeszukiwanie w dół. Kiedy to robię praktycznie nie zwraca uwagi na spoty. Po drugim przeszukaniu pasma, staram się zrobić wszystkie stacje, które pojawiły się w spotach. Kiedy już to zrobię, znajduję czystą częstotliwość i zaczynam wołać CQ. Pracuję na CQ do chwili kiedy tempo łączności spada poniżej 40 QSO na godzinę. Wtedy ponownie staram się zrobić wszystkie stacje, które pojawiły się w międzyczasie w spotach, a następnie zmieniam pasmo i rozpoczynam prace w stylu S&P. Wielu contestmanów z przeciętnie wyposażonymi stacjami zapewne czuje obawę przed wołaniem CQ. Stare powiedzenie mówi, że lepiej jest dawać niż otrzymywać. Jeżeli jest to prawdą, to oznacza, że aby ludzie mogli dawać, muszą być także tacy, którzy chcą otrzymywać. Nie należy bać się wołania CQ. Ja często nawiązuję łączności z wieloma mnożnikami właśnie pracując na CQ i taki sposób pracy zawsze daje mi wiele zadowolenia. WnioskiNie każdy krótkofalowiec ma szczęście mieszkać w lokalizacji z wieloma kratownicami i zestawami fazowanych anten jednopasmowych. Wielu z nas mieszka w regionach, gdzie skromne instalacje antenowe są najlepszym sposobem na to, aby w ogóle nadawać. Na pewno jest tak w moim przypadku. Znam uczucie przystępowania do zawodów, choć nie mam najmniejszej nadziei, że wygram. Nie mogę być wśród 10 najlepszych stacji czy nawet wśród najlepszej setki. Dla mnie jedynym sposobem jest dobry wynik klubu w kategorii club competition. A zatem robię wszystko co możliwe i legalne, aby zapracować jak najlepiej na wynik klubu. Steve W3BGN twierdzi, że aby zmaksymalizować wynik w w zawodach, należy po prostu siedzieć przy stacji i pracować. Ta prawda odnosi się zarówno do stacji big gun, jak też i do stacji z przeciętnym wyposażeniem. Pamiętajcie, że silna stacja, która będzie pracować w zawodach tylko kilka godzin, przegra ze słabszą stacją, która pracuje w zawodach przez cały czas ich trwania. Dzięki przygotowaniu i determinacji my - przeciętne, mniejsze stacje - możemy wnieść miliony punktów do klubowego wyniku i możemy czerpać ogromną satysfakcję z pracy w zawodach. "Zawody Krótkofalarskie" 2008 Podziel się: |
Komentarze
"aby zmaksymalizować wynik w w zawodach, należy po prostu siedzieć przy stacji i pracować..."
Nic dodać nic ująć....
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.