Hobby - Nauka - Ratunek - Technika - Dobra zabawa - Sport
| Praca w zawodach by K8CC |
|
There are no translations available. Kiedy zaczynałem swoją przygodę z zawodami, zaskakiwały mnie informacje o tym, że istnieje coś takiego, jak prognozy propagacji czy listy aktywności stacji DX w zawodach. W tamtym czasie po prostu siadałem do radia i robiłem łączności z każdą stacją, którą usłyszałem. Różnica między okazjonalnym a poważnym contestmanem jest taka, że ten pierwszy po prostu siada do radia i pracuje, zaś ten drugi ma plan na to, jak maksymalnie wykorzystać propagację i aktywność stacji. Pierwszym pytaniem, na jakie należy sobie odpowiedzieć w przypadku każdych zawodów jest to, czy zamierzamy startować w pełnym wymiarze godzin czy nie. Nawet praca w ograniczonym wymiarze czasowym może stanowić poważny udział w zawodach, jeśli jest realizowana zgodnie z planem, który zakłada maksymalizację wyniku, a nie jest tylko sposobem na spędzenie kilku godzin w fotelu operatora. Nie twierdzę, że tego ostatniego postępowania należy unikać albo że takie podejście nie daje przyjemności, jednakże znacznie więcej się nauczysz i osiągniesz lepszy wynik, jeśli przygotujesz plan pracy i będziesz w czasie zawodów ten plan realizował. W przypadku większości zawodów (poza zawodami NAQP i typu Sprint), duże znaczenie ma zmęczenie zawodnika. Jest to w dużym stopniu zależne od indywidualnych cech zawodnika, ale istnieją techniki, które pozwalają poprawić kondycję fizyczną lub lepiej radzić sobie ze zmęczeniem. Im dłuższe są zawody, tym większe ma to znaczenie. W czasie zawodów może nadejść taki moment, kiedy po prosu musisz „odpuścić” i odpocząć, ale znacznie łatwiej poradzisz sobie ze zmęczeniem, udział w zawodach jest należycie zaplanowany. W przypadku pracy typu Multi-Operator jest więcej możliwości radzenia sobie ze zmęczeniem. Zasadniczą sprawą w tym przypadku jest zorganizowanie zespołu operatorów, w którym znajdzie się wystarczająco dużo osób i wtedy żadna z nich nie „padnie” ze zmęczenia. Ale zbyt wielu operatorów to także złe rozwiązanie: wtedy ludzie kręcą się wokół stanowisk operatorskich, nie mając nic do roboty. Przy pracy Multi-Op plan jest dość prosty – nie ma wytłumaczenia na to, że nie zrobiło się wszystkiego, co było słychać. W większości zawodów typu CQWW czy ARRL nie ma konieczności robienia przerw przy pracy Multi-Op, zatem jeśli przy radiu nie ma operatora, wpływa to negatywnie na wynik. Celem jest minimalizacja negatywnych czynników wpływających na wynik. Dla stacji Single-Op kluczową sprawą w planowaniu pracy w zawodach jest znajomość różnych form aktywności i otwarć propagacyjnych na poszczególnych pasmach – wtedy należy pracować na poszczególnych pasmach zgodnie z ustalonymi priorytetami. Należy robić wszystko, co jest ważne i NIE IGNOROWAĆ RZECZY ŁATWYCH. Jeśli poszukujesz na którymś z pasm DX’ów, w czasie kiedy na innym paśmie jest szansa na bardzo dobre tempo łączności (QSO rate), to oznacza, że być może właśnie marnujesz szansę na dobry wynik w zawodach. Kluczową sprawą w pracy Single-Op jest umiejętność maksymalnego wykorzystania dobrych godzin zawodów oraz zdolność radzenia sobie w czasie „złych” godzin. Stwierdzenie NIE IGNOROWAĆ RZECZY ŁATWYCH oznacza inaczej mówiąc tyle: NIE POMIJAJ ŻADNYCH ŁATWYCH ŁĄCZNOŚCI. To z kolei oznacza, aby na danym paśmie spędzić wystarczająco dużo czasu, aby „zrobić” wszystkie „łatwe mnożniki”, ale jednocześnie tylko na tyle dużo, aby nie przeoczyć innej (bardziej efektywnej) szansy. W tym wypadku istotna jest znajomość tego, kto jest stacją „big gun” na danym paśmie, kto jest lokalną stacją – nie należy zgubić tych stacji na żadnym z pasm. Na przykład tutaj, gdzie mieszkam, w stanie Michigan, operator musi przyjąć sposób myślenia identyczny, jak operatorzy ze Wschodniego Wybrzeża USA, co oznacza: ROBIĆ ŁĄCZNOŚCI Z EUROPĄ, KIEDY TYLKO JEST TO MOŻLIWE. W Michigan otwarcia propagacyjne na Europę nie są tak długie i sygnały nie są tak silne jak na Wschodnim Wybrzeżu, ale mimo to takie podejście jest najlepszą strategią pracy. Należy zwracać uwagę na otwarcia na Japonię, ale zawsze trzeba mieć na względzie to, czy mimo wszystko bardziej produktywna nie będzie praca z Europą na niskich pasmach. We wszystkich pozostałych przypadkach stacje Single-Op z W8 poszukują mnożników i DXów, a zatem plan aktywności jest uzależniony od warunków propagacyjnych na danym paśmie oraz od wyposażenia stacji. Ogólnie rzecz biorąc okresy, kiedy nawiązuje się najmniej łączności to środek popołudnia oraz środek nocy, a zatem są to najlepsze okresy (lub – ujmując sprawę inaczej – najmniej złe) do tego, aby zrobić przerwę i zdrzemnąć się. Jeśli chodzi o sen, należy pamiętać o tym, aby planować sen na okresy 90 minutowe. Kilka lat temu w biuletynie YCCC (Yankee Clipper Contest Club) napisano, że sen ludzki dzieli się na okresy 90 minutowe. W tym czasie człowiek wchodzi w fazę głębokiego snu i następnie przechodzi w fazę snu płytkiego. Znacznie łatwiej obudzić się, kiedy jesteśmy w fazie snu płytkiego. Po raz pierwszy sprawdziłem tę metodę, kiedy byłem w Dayton. To działa! Wszystko, co napisałem powyżej wymaga zaplanowania pracy w zawodach. Doświadczeni contestmani mają taki plan niejako zakodowany w umyśle – to się nazywa DOŚWIADCZENIE. Niezależnie od tego czy zamierzasz pracować pełne 48 godzin czy też obowiązki rodzinne pozwalają ci tylko na 12 godzin pracy w zawodach - właściwe zaplanowanie pracy pozwala na osiągnięcie lepszego współczynnika ilości QSO na godzinę, a przecież właśnie do tego dążymy. Tłumaczenie: Tomek SP5UAF Podziel się: |